Dziwne ze wszyscy się wypowiadają tak dobrze na temat tego ośrodka jak by pisali to sami właściciele na innych portalach są same negatywne opinie i ja je popieram bez komentarza właściciele zero podejścia do klienta
|
| Pobyt od: 2011-07-07 do: 2011-07-07 | 2012-02-03 21:07:38 Hania |
|
Wakacjowałem w Pałacyku kilka tygodni temu z powodu niezwykle miłej sposobności, jaką był prezent z okazji rocznicy ślubu, którym obdarowały mnie i moją małżonkę nasze dzieci. Ale od początku.
Przyjechaliśmy w piątek około godziny 13:00. Zostaliśmy zakwaterowani od razu, mimo że doba zgodnie z informacją na stronie początek ma o godzinie 14:00. Przyznam, z początku miałem mieszane uczucia - miejsce faktycznie urocze, piękne, dziewicze, jednak na parkingu stało już jakieś 20 samochodów. Pomyślałem - nie wypoczniemy, będzie głośno, a przecież nie na to liczyłem, nie o tym zapewniała mnie witryna obiektu.
O godzinie 18:00 udaliśmy się do restauracji na zarezerwowaną kolację przy świecach. Powiem jedno - "niebo w gębie". Prawdziwa, polska kuchnia - zupa borowikowa i kotlet z dzika, a do tego pyszne wino - wszystko podane bardzo ładnie, wręcz romantycznie. Tłoku nie było. Okazało się, iż oprócz nas w obiekcie przebywają lekarze, którzy przyjechali tu na kongres - biesiadowali jednak w innej sali, także zgodnie z zapewnieniami - było spokojnie i subtelnie.
Drugiego dnia pobudka - bardzo ciężka! Wokoło cisza, żadnych aut, pociągów - do tego człowiek nie przywykł... Śniadanie standardowe, na europejskim poziomie. Udaliśmy się na spacer po obiekcie. Na prawdę jest bardzo, ale to bardzo rozległy! Oprócz nas w ośrodku przebywało może z 30 os., ale nie sposób było tego odczuć. Udaliśmy się do SPA na zafundowane nam zabiegi. Spa nieduże, ale jak dla nas - było to zaletą. Czuliśmy się bardzo swobodnie ikameralnie. Panie bardzo miłe i fachowe. Niestety nie było basenu - jak dla mnie jest to duży minus, choć żonie nie przeszkadzało to wcale. Po spa pyszna kolacja i spać.
W niedzielę na prawdę bardzo żałowaliśmy, że czas już na nas, że ten pobyt nie trwał choć przez 4 dni! Zapowiedzieliśmy już sobie jednak, że wrócimy tu na wiosnę. Gospodarze zapewniali, iż właśnie jesień (gdy przyroda szykuje się do zimy) i wiosna (gdy dopiero budzi się do życia) to najpiękniejsze pory w Łąkominie.
Aha - spaliśmy w pałacyku myśliwskim, nie wiemy ile dokładnie kosztował pobyt (choć się domyślamy), do standardu nie mamy żadnych zastrzeżeń - bardzo wysoki zarówno jeśli chodzi o pokój jak i o restaurację, w pokojach cieplutko, obsługa miła. Szczerze możemy polecić!
|
| Pobyt od: 2011-10-14 do: 2011-10-16 | 2011-11-20 01:46:05 Marcin |
|
W Łąkominie spędziłam kilka późnojesiennych dni w 2009 roku. Znalazłam tam dokładnie to, czego szukałam. Przepiękną okolicę, ciszę, spokój i przemiłych gospodarzy oraz pracowników pensjonatu. Rzeczywiście, nazwa: "Pałacyk Łąkomin" może być myląca dla osób chcących wypoczywać w warunkach pałacowych (z zapaszkiem "starego rycerza"). Mój pokój był może niezbyt duży ale umeblowany nowymi mebelkami, z ładną łazienką i przede wszystkim czysty. Korzystałam z posiłków oferowanych przez pensjonat. Zarówno śniadania, jak i obiadokolacje były na bardzo przyzwoitym poziomie (w ramach oferowanego cennika). Wszelkie sugestie kulinarne były realizowane od dnia następnego. Korzystałam również z oferty SPA. Czysto, kameralnie, miło ...
No cóż ... Polecę. Chociaż wolałabym chyba odradzić, bo bardzo spodobała się "odludność" tego miejsca. ;-)))
Miejsce polecam szczególnie osobom spragnionym kontaktu z naturą, pięknymi widokami lasów i rozlewisk z dzikim ptactwem. To jest prawdziwy raj dla wędrowców (nawet w deszczu).
Jedyny mankament - brak Internetu. Istnieje wprawdzie możliwość skorzystania z połączenia internetowego w recepcji ale w pokoju "nie łączy" żadna sieć.
Sprawdzałam już kilka zbliżonych cenowo odludnych miejsc na Ziemi Lubuskiej. Łąkominem jestem zauroczona.
|
| | 2010-08-07 03:12:29 Danuta Biernacka |
|
Byliśmy tam w zeszłym roku.Było super cisza,spokój,las.Jedzenie super(i dużo!)Przemili gospodarze.Czysto i bardzo zadbany park.Dziękujemy bardzo za tak udane wakacje.
|
| | 2010-06-25 09:56:26 Marek i Halina |
|